"Dobra wy prymitywne półgłówki, słuchać! Widzicie to? To jest kij, który robi BUM! Dostępny w dziale sportowym. Ma orzechową kolbę. A ja jestem Ash, z działu AGD."
Co jakiś czas prosicie o to abym napisał coś o
"starych" filmach. Nie wiem czy film, którego reckę właśnie dla Was
puszczam jest dla Was wystarczająco stary ale ogólnie wiem o co Wam chodzi.
Pragniecie filmów z VHSów. Takie, które
maniakalnie pożyczało się z raczkujących wypożyczalni. Jako, że moja lubość do
B klasy jest już znana, nie spodziewajcie się tutaj "Pretty Woman",
"Dirty Dancing" (a może wolicie wirujący seks?), albo "Akademii
Policyjnej". Nie! Dostaniecie same horrory w B klasie! Zadowoleni?! Nie?!
No to sorki bo na nic innego i tak mnie nie namówicie;).
No to lecimy z pierwszym tytułem - "Armia
ciemności"!






